„Dieta śródziemnopolska może cofnąć wiek. Jak wygląda „talerz antyzapalny prof. Ewy Stach.

Zwierciadło Zwierciadło

11,693
11 tháng trước
Czy można złagodzić objawy menopauzy za pomocą diety? Czy jedzenie może poprawić nastrój, sen, wagę – a nawet odmłodzić? W najnowszym odcinku podcastu „Słowo do słowa” Joanna Brodzik rozmawia z prof. dr n. med. Ewą Stachowską, biochemiczką i specjalistką od żywienia człowieka, o tym, jak komponować codzienny talerz w czasie menopauzy. Partnerem odcinka jest marka Promensil, producent naturalnych suplementów na bazie czerwonej koniczyny, wspierających kobiety w okresie okołomenopauzalnym.

To, co jesz po 45. roku życia, może odmłodzić cię o kilka lat. Prof. Ewa Stachowska i Joanna Brodzik o diecie w menopauzie.

Menopauza – czas zmian, również na talerzu
Menopauza to nie tylko koniec cyklu menstruacyjnego. To etap wielkich zmian w całym organizmie: hormonalnych, metabolicznych, emocjonalnych. Jak podkreśla prof. Ewa Stachowska:
„Menopauza to czas, w którym ciało kobiety bardzo potrzebuje wsparcia. I właśnie wtedy najłatwiej jest to wsparcie dostarczyć… z jedzenia.”

To nie musi być dieta pełna wyrzeczeń. Wystarczy zmienić proporcje i postawić na to, co mamy pod ręką – lokalne warzywa, kiszonki, kasze, rośliny strączkowe. „W polskiej kuchni jest wszystko, czego potrzebujemy” – przekonuje ekspertka. I właśnie z tych prostych składników powstała koncepcja diety śródziemnopolskiej – rodzimej wersji diety śródziemnomorskiej, dostosowanej do naszych sezonów, tradycji i smaków.

Cofnij swój wiek epigenetyczny
Jednym z najbardziej fascynujących tematów poruszonych w rozmowie jest wiek epigenetyczny – czyli wiek naszego organizmu mierzony nie metryką, lecz aktywnością genów. Dobra wiadomość? Możemy go cofnąć.

„To naukowo udowodnione. Dieta przeciwzapalna, aktywność fizyczna, sen i redukcja stresu mogą odmłodzić organizm nawet o kilka lat – nie tylko na poziomie samopoczucia, ale też genów.”

Aby uruchomić ten mechanizm, wystarczy na trzy miesiące wdrożyć spójny styl życia – bez drakońskich diet, ale z troską o to, co ląduje na talerzu. I z myślą o tym, by jedzenie było źródłem siły, nie tylko kalorii.

Czy menopauza to czas na liczenie kalorii?
Joanna Brodzik pyta, czy kobiety w okresie menopauzy powinny drastycznie zmniejszać ilość jedzenia, by zapobiec przybieraniu na wadze. Odpowiedź prof. Stachowskiej zaskakuje:

„Nie chodzi o mniej jedzenia, tylko o jedzenie bardziej wartościowe. Ciało potrzebuje sytości, błonnika, białka, zdrowych tłuszczów – nie pustych kalorii.”

Na talerzu kobiety w menopauzie powinno być więcej roślin strączkowych, fermentowanych produktów mlecznych, siemienia lnianego, orzechów i nasion. Tłuszcze? Tak, ale tylko te dobre – jak olej lniany, oliwa, awokado. Cukry? Z owoców, nie z batoników.

„Batonik wlezie ci w kości”
Słynne zdanie prof. Stachowskiej – „batonik wlezie ci w kości” – to nie żart, tylko metafora procesów biochemicznych. Cukier i produkty przetworzone zakwaszają organizm i sprzyjają wypłukiwaniu wapnia z kości. A to w czasie menopauzy grozi poważnymi konsekwencjami.

„Osteoporoza rozwija się po cichu. Często kobiety dowiadują się o niej dopiero po złamaniu. Dlatego tak ważne jest, by w diecie znalazły się dobre źródła wapnia – nie tylko mleko, ale też warzywa liściaste, nasiona, migdały – i by wspierać wchłanianie wapnia poprzez witaminę D i ruch.”

Izoflawony z czerwonej koniczyny – naturalne wsparcie hormonalne
W rozmowie pojawia się też temat izoflawonów – naturalnych fitoestrogenów, które łagodzą objawy menopauzy takie jak uderzenia gorąca, rozdrażnienie czy problemy ze snem. Prof. Stachowska podkreśla:

„Fitoestrogeny działają łagodnie, ale skutecznie. Ich źródłem są m.in. rośliny strączkowe, ale także ekstrakty z czerwonej koniczyny – oczywiście pod warunkiem, że pochodzą ze sprawdzonych źródeł i mają odpowiednią dawkę.”

Co jeść, żeby być spokojniejszą i szczęśliwszą?
Menopauza to także emocjonalna huśtawka. Czy jedzenie może pomóc w regulacji nastroju? Tak – pod warunkiem, że wybieramy produkty bogate w tryptofan, magnez, witaminy z grupy B i zdrowe tłuszcze. „Z jedzenia budujemy neuroprzekaźniki. Serotonina, dopamina, GABA – wszystkie te substancje mają swój początek w kuchni, nie w aptece.”

Dlatego właśnie dieta menopauzalna powinna być nie tylko „zdrowa”, ale kojąca, sycąca i ciepła. Zupy, pieczone warzywa, kasze z dodatkiem ziół i dobrych olejów – to talerz, który uspokaja ciało i emocje. W podcaście pada też ważna zasada: „Niech 80% jedzenia będzie odżywcze, 20% może być dla przyjemności.” Taka proporcja pozwala cieszyć się jedzeniem, bez poczucia winy i lęku o zdrowie.

Sponsorem odcinka jest Promensil Forte, suplement diety dla kobiet, które również w czasie menopauzy chcą żyć w zgodzie ze swoja naturą.